Biuro Zarządu Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wrocławskim
pl. Solny 14 50-062 Wrocław tel.: 71 341-77-02 e-mail:
LICZNIK ODWIEDZIN
(od 1 maja 2010 r.)
REDAKCJA SERWISU
Redaktor Naczelny
Roman Kowalczyk kontakt:
Zastępca Redaktora Naczelnego
Robert Pieńkowski kontakt:
OPINIE
Ludzie listy piszą - co dalej po wyborach?
2010-07-30 19:52:43
Szanowni Państwo,
[...]. Szczerze żałuję, że wynik wyborczy nie był troszkę lepszy, bo to by wystarczyło do wygrania wyborów. Ze swej strony zachęcam polityków PIS do zagospodarowania osób ze Społecznych Komitetów Wyborczych. Wydaje mi się, że większość z nich, tak jest przynajmniej w moim wypadku, uznała, że nadszedł czas aktywnego włączenie się w życie polityczne kraju. Oddanie głosu w wyborach nie jest już wystarczającym aktem. Trzeba aktywnie ujawniać swoje poglądy i zabierać głos w dyskusjach o Polsce. Trzeba władzy patrzyć na ręce i stopować wszędzie tam, gdzie zagrażać będzie to wolności w tym wolności do bycia w opozycji i posiadania innych niż jedynie słuszne poglądy na wiele spraw. Przez całe lata 90-te oraz ostatnie lata przez swoją bierność zostaliśmy zepchnięci w kąt i zmarginalizowani. Ludzie bali sie przyznać do własnych poglądów, co pokazuje rozbieżność sondaży i wyników wyborczych. Władza mająca obecnie monopol i dysponująca środkami "masowego rażenia" znowu będzie chciała zepchnąć nas na margines, pokazać w krzywym zwierciadle i i zrobić z nas oszołomów. Tragedia smoleńska i zachowania ludzi stojących po kilkanaście godzin w kolejce by złożyć hołd ś.p. Prezydenckiej Parze i ofiarom tragicznych wydarzeń oraz wyniki wyborów pokazują, że jest nas wielu. Nie możemy znowu dać się zastraszyć. Trzeba zabierać głos i domagać się jego uwzględnienia. Drobne różnice procentowe nie upoważniają PO do totalnego zawładnięcia Polską. Prawie połowa wyborców ma inne poglądy. Domagajmy się ich uwzględniania w decyzjach politycznych, gospodarczych i społecznych. Dlatego warto pobudzić ludzi do obywatelskiego działania. Nie trzeba zapisywać się do partii by wspierać jej konkretne zamierzenia. Trzeba tworzyć think tanki, grupy wsparcia i nacisku, komitety, kluby dyskusyjne i inne bardziej lub mniej zorganizowane formy by podjąć konkretne i widoczne, również w mediach, działania. Obudźmy społeczeństwo z letargu, niech poczuje, że jego głos musi być uwzględniony. Skoro wiele marginalnych, ale hałaśliwych grup potrafi narzucić swój ich punkt widzenia większości, to dlaczego prawie połowa z obywateli RP ma nie być słyszana. Chętnie włączę się w działania w zakresie górnictwa i energetyki oraz wolności gospodarczej.
[dr hab. inż. (...) imię i nazwisko znane Redakcji]